Mity o forexie: kuchnia, kasyno i 90 %
Kuchnia forex, kasyno, «traci 90 %» — część rozpowszechnionych twierdzeń o rynku walutowym jest prawdziwa, część fałszywa, a większość to trafna obserwacja z błędnym wnioskiem. Analizujemy siedem najczęstszych: co dokładnie się twierdzi, co jest sprawdzalne i co z tego wynika.
Mit 1. «Traci 90 % traderów»
Liczba krąży w wersjach 70, 80, 90 i 95 % i prawie nigdy nie towarzyszy jej odwołanie do źródła. Sprawdzić jej w ujęciu ogólnym nie sposób: jednolita statystyka wszystkich klientów wszystkich brokerów nie istnieje.
Wniosek praktyczny. Spór o to, czy jest tam 76 procent, czy 90, niczego nie zmienia w twoich działaniach. Znaczenie ma co innego: udział stratnych jest wysoki, a trafienie do niego zależy głównie od rozmiaru pozycji i wykonania zasad — czyli od tego, co jest pod twoją kontrolą.
Czy da się zarobić na forexie i jeszcze pięć mitów krótko
- «Forex to kuchnia, broker handluje przeciw klientowi»
- Zapytanie «czy forex to oszustwo» przychodzi zwykle właśnie stąd. Krótka odpowiedź: nie, ale model wykonania bywa różny i część brokerów faktycznie trzyma pozycje klientów wewnątrz. Ale wniosek «więc wygrać się nie da» z tego nie wynika: to kwestia wyboru brokera i jurysdykcji, a nie samego rynku. Sprawdzalne cechy to regulator, segregacja środków, publiczna sprawozdawczość.
- «Trading to kasyno»
- W kasynie wartość oczekiwana jest ujemna z konstrukcji i zmienić jej nie można. Na rynku oczekiwanie zależy od twojego systemu i kosztów i może być dowolne, w tym dodatnie. Prawdą jest co innego: handel bez zasad zbudowany jest jak gra — szczegółowo o tym w materiale o hazardzie.
- «Potrzebny ogromny kapitał startowy»
- Technicznie nie: rachunek otwiera się na dowolną kwotę. Praktycznie mały rachunek oznacza, że koszty zajmują większą część wyniku, a zysk w procentach nie przekłada się na znaczące pieniądze. To argument o terminach i oczekiwaniach, a nie o dostępie.
- «Profesjonaliści się nie mylą»
- Stratne transakcje mają wszyscy, bo pojedynczy wynik jest losowy. Różnica nie polega na braku strat, lecz na tym, że są one ograniczone z góry i jednakowe co do rozmiaru.
- «Trzeba, żeby zyskownych transakcji było więcej»
- Niekoniecznie. Przy stosunku ryzyko/zysk 1:2 system wychodzi na zero już przy 36,7 % zyskownych z uwzględnieniem kosztów — policz dla swoich parametrów. Pogoń za wysoką skutecznością kończy się zwykle krótkimi celami i dużym stopem.
- «Więcej wskaźników — trafniejsze wejście»
- Każde dodane narzędzie zwiększa liczbę sygnałów, a nie ich jakość. W praktyce wzrost liczby wskaźników koreluje ze wzrostem liczby transakcji — to nadmierny handel, a nie trafność.
Jak sprawdzać twierdzenia o rynku
Nie streszczenie i nie obrazek, lecz dokument pierwotny: ujawnienie brokera, raport regulatora, badanie z metodyką. Brak źródła to już odpowiedź.
krok 1Rachunki czy ludzi, kwartał czy rok, wszystkie instrumenty czy jeden. Większość sporów o liczby to spór o różne wielkości.
krok 2Jeśli odpowiedź brzmi «nic», twierdzenie można odłożyć. Przydatne są tylko te fakty, które zmieniają zasady.
krok 3Jak zbudowane są ujawnienia brokerów i co z nich wynika
Jedyne publiczne liczby o udziale stratnych rachunków pochodzą z obowiązkowych ujawnień regulowanych spółek. Czytać je trzeba uważnie: mierzy się tam nie to, co zwykle się cytuje.
| Co jest napisane w ujawnieniu | Co z tego wynika | Co z tego nie wynika |
|---|---|---|
| Udział rachunków detalicznych ze stratą za okres | Większość rachunków kończy kwartał na minusie | Że tyle samo ludzi «straciło wszystko»: jedna osoba może mieć kilka rachunków |
| Okres — zwykle kwartał | Ocena krótkiego odcinka | Że to los całej kariery: kwartał nie pokazuje ani wejścia, ani wyjścia z rynku |
| Instrumenty — CFD tej spółki | Obraz konkretnego produktu u konkretnego brokera | Że liczba przenosi się na cały rynek albo na inne instrumenty |
| Liczone są rachunki aktywne | Mowa o tych, którzy handlowali w danym okresie | Że uwzględniono wypłacone pieniądze i rachunki zamknięte na plusie |
Stąd stanowisko serwisu, sformułowane wprost: istota twierdzenia jest prawdziwa — większość rachunków detalicznych jest stratna — a konkretna liczba jest niesprawdzalna i w różnych źródłach różni się o dwadzieścia punktów. Praktycznego znaczenia spór o nią nie ma: trafienie do stratnego udziału zależy od rozmiaru pozycji i wykonania zasad, czyli od tego, co jest pod twoją kontrolą.
Sześć cech materiału, któremu nie warto wierzyć
Temat psychologii tradingu jest szczególnie zaśmiecony tekstami pisanymi dla sprzedaży. Odróżnić je można po cechach formalnych, bez wgłębiania się w treść.
«95 % traci», «80 % sukcesu to psychologia». Procenty, których nie da się sprawdzić, zwykle nie były sprawdzane.
cecha 1«Wyjdziesz na stabilny dochód w trzy miesiące». Termin zadaje autor, wykonać go ma rynek.
cecha 2Jeden zrzut ekranu zamiast statystyki. Pokazuje się wygrane transakcje; przegranych nie publikuje nikt.
cecha 3«Kontroluj emocje», «bądź zdyscyplinowany». Wymagania, które nie mają ani procedury, ani ceny, nie da się wykonać.
cecha 4Dobry materiał mówi, gdzie jego podejście nie działa. Zły twierdzi, że działa zawsze.
cecha 5Kurs, sygnały, dostęp. Samo w sobie nie dyskwalifikuje, ale tłumaczy, dlaczego perspektywy opisano właśnie tak.
cecha 6Sprawdzić według tych sześciu cech warto również nasze materiały. Liczby są tu albo liczone wzorem na tej samej stronie, albo oznaczone jako modelowe; ograniczenia metody zebrano na stronie metodologii; zasady dotyczące wzmianek o serwisach — na stronie linków partnerskich.
Częste pytania
Czy w ogóle da się zarobić na forexie?
Twierdzenie «tak» albo «nie» w ujęciu ogólnym jest niepoprawne: wynik zależy od systemu, kosztów, rozmiaru pozycji i wykonania. Sprawdzalne jest co innego: u większości rachunków detalicznych wynik jest ujemny, a główna część strat tłumaczy się rozmiarem pozycji i naruszeniami zasad, a nie brakiem wiedzy o rynku.
Jak odróżnić materiał roboczy od sprzedaży kursu?
Po obecności sprawdzalnych twierdzeń. Materiał roboczy podaje wzory, które można powtórzyć, i przyznaje się do ograniczeń. Sprzedaż obiecuje wynik i zastępuje wyliczenie historiami sukcesu. Nasze zasady w tej sprawie — w polityce redakcyjnej.
Dlaczego wszyscy mówią o psychologii, ale nikt nie pokazuje liczb?
Bo liczby wymagają modelu, a model — założeń, które trzeba będzie nazwać. Prościej napisać «kontroluj emocje». Wybraliśmy odwrotną drogę: każde założenie podane jest obok wyniku, zob. metodologię.